Aktualności

Patryk Dudek: To były bardzo fajne trzy dni

Przez trzy dni zgrupowania 60 godzin z Falubazem Patryk Dudek był najgłośniej oklaskiwanym zawodnikiem Falubazu na spotkaniach z kibicami. DuZers przyznał, że taka sytuacja bardzo go podbudowuje.

Patryk jak ty to robisz, że wszędzie możesz liczyć na głośne przywitanie i burzę braw?

Nie wiem jak to się robi. Falubaz to mój pierwszy klub, ja jestem z Zielonej Góry i mam tu dużo znajomych i sympatyków. To oczywiście bardzo podbudowujące, że są oni ze mną na dobre i na złe. Cieszę się, że mam w całym mieście tylu kibiców.

Jak ocenisz zgrupowanie 60 godzin z Falubazem?

To były bardzo fajne trzy dni. Cały czas spędzaliśmy razem, nawet samochodami się wspólnie przemieszczaliśmy i mogliśmy się jeszcze mocniej zintegrować. To były fajne, luźne spotkania, które bardzo mi się podobały. Mam nadzieję, że za rok będziemy mogli to powtórzyć i będzie jeszcze ciekawiej.

KSF_MG_0086-2 (Kopiowanie)

Do drużyny dołączyli Jason Doyle i Kenni Larsen, udało im się już zżyć z całym zespołem?

Chłopaków znam z toru, ale nie jeździłem z nimi w jednej drużynie. Najlepszy kontakt złapałem z Andriyem Karpovem, to bardzo wyluzowany facet. Jason Doyle jest trochę spokojniejszy. Największe wrażenie zrobił na mnie Kenni Larsen, który jest pozytywnie zwariowany. Nie spodziewałem się tego po nim. To młody chłopak i poopowiadał nam trochę ciekawych sytuacji.

Sezon 2016 coraz bliżej, jaki on będzie?

Mam nadzieję, że będzie to szybki i zdrowy sezon z samymi pozytywnymi wynikami i medalami.