
Spotkanie z ponad tysiącem kibiców. Wizyty w szkołach i przedszkolach. Konferencja Falubaz Business Clubu. 3. Wieczór Improwizacyjny w Piwnicy Artystycznej Kawon. Za nami 60 godzin z Falubazem 2025.
Żużel w Zielonej Górze to nie tylko ściganie na ekstraligowym poziomie, to przede wszystkim budowanie relacji. Stelmet Falubaz Zielona Góra robi to po mistrzowsku, czego dowodzi tegoroczna edycja “60 godzin z Falubazem”.
“60 godzin z Falubazem” to projekt, w którym stawiamy na integrację i budowanie więzi z kibicami, także z tymi najmłodszymi. Dlatego pierwszym punktem naszej wizyty było Miejskie Przedszkole nr 37, które zwyciężyło w konkursie na najciekawszy prezent z okazji niedawnych Urodzin Motomyszy. Dzieciaki doskonale przygotowały się na przyjęcie zawodników Stelmetu Falubazu Zielona Góra śpiewając falubazowe piosenki i wręczając im na pamiątkę szalik w żółto-biało-zielonych barwach. - Widać, że w Zielonej Górze nawet maluchy interesują się żużlem i wcale im się nie dziwię, bo sam zaczynałem jeździć na różnych motorkach, gdy miałem cztery lata - opowiadał o początkach swojej pasji Leon Madsen.
Żużlowcy odwiedzili też nasze miasto partnerskie - Sulechów, gdzie czekali na nich, m.in. kibice z lokalnych szkół i przedszkoli. - Od kilku lat wspieramy się wzajemnie w ramach umowy, promujemy, współpracujemy - powiedział zastępca burmistrza Wojciech Szefner.
Poniedziałek był też dniem, kiedy zaprezentowaliśmy naszym sponsorom, partnerom biznesowym plany Falubaz Business Club na nowy sezon. 21 marca organizujemy trzecią edycję Balu Żużlowca, a w kolejnych miesiącach planujemy wyjazd na Grand Prix do Warszawy, zwiedzanie winnicę Saint Vincent, zawody kartingowe, Lubuski Festiwal Whisky i Alkoholi Mocnych. Konferencja Falubaz Business Club była też okazją do wysłuchania, jak żużlowcy inwestują swoje fundusze. - Korzystam z usług firmy doradczej, by mądrze zarządzać swoim kapitałem. Mój wybór to inwestycja w nieruchomości, obligacje, fundusze inwestycyjne - opowiadał jeden z liderów drużyny Jarosław Hampel.
- Sport stawiam na pierwszym miejscu, dlatego głównie inwestuję w tym kierunku, ale również wybieram lokowanie funduszy w nieruchomości - podkreślał kapitan Stelmetu Falubazu Zielona Góra Przemysław Pawlicki.
- Mamy inspirację od wspaniałych biznesmenów, współpracujących z klubem, jak i gdzie inwestować. Sam też kiedyś usłyszałem od kogoś mądrego, że jeżeli ma się trochę pieniędzy, warto kupować nieruchomości. Oczywiście, to zawsze muszą być przemyślane, sprawdzone transakcje - dodał dyrektor sportowy klubu Piotr Protasiewicz.
Wieczór zakończył się spotkaniem z kibicami, którzy kupili karnety na sezon 2025 i już w Planetarium Wenus porwali żużlowców swoim dopingiem. - To dla mnie nowe doświadczenie. Kibice fajnie mnie tu przyjęli, odczułem ich sympatię. Napawa mnie to optymizmem i dużą ciekawością przed pierwszymi domowymi meczami - podkreślał nowy młodzieżowiec w drużynie Damian Ratajczak.
Wtorek rozpoczął się od największej w naszym mieście lekcji w-fu. Żużlowcy ćwiczyli wspólnie z uczniami z Zespołu Edukacyjnego nr 5 w Ochli i z mistrzem świata w kulturystyce Leszkiem Klimasem. - Jesteście jeszcze bardzo młodzi, ale pamiętajcie, każdy z was może być mistrzem, w każdej dziedzinie. To kwestia odpowiedniego nastawienia i wytrwałości - powtarzał młodzieży.
Żużlowcy odwiedzili też Zespół Szkół Budowlanych w Zielonej Górze, gdzie opowiedzieli o karierze sportowej i planach na najbliższy sezon. Popołudnie to czas na sesję zdjęciową, czyli przygotowanie materiałów promocyjnych na nowy sezon. Natomiast wieczór to był powrót do sprawdzonej i niezwykle zabawnej formuły kabaretu. Na zakończenie “60 godzin z Falubazem” odbyły się improwizacje pod nazwą "7x1 = W69”. W Kawonie wielu z Was przekonało się, że Michał Curzytek, Oskar Hurysz, Damian Ratajczak i Eryk Farański mają talent komediowy i świetnie czują się na scenie. - To fajna sprawa dla kibiców i dla nas, by się zintegrować - skomentował Oskar. - Było dość intensywnie, dużo spotkań z dziećmi, z młodzieżą, ze sponsorami. Mieliśmy mocno i ciekawie wypełniony czas, na pewno się nie nudziliśmy - podsumował tegoroczną edycję “60 godzin z Falubazem” Jarek Hampel.