Aktualności

Dania| Przemo zostaje w Grindsted

Kalendarz startów Przemysława Pawlickiego na nadchodzący sezon jest już dopięty na ostatni guzik. Kapitan Stelmetu Falubazu Zielona Góra, oprócz walki o punkty w PGE Ekstralidze i szwedzkiej Bauhaus-Ligan, będzie regularnie ścigał się także w Danii. Nasz zawodnik parafował właśnie umowę, która przedłuża jego współpracę z dotychczasowym pracodawcą.

Dla Przemka Pawlickiego sezon 2026 zapowiada się niezwykle pracowicie. "Shamok" to zawodnik, który lubi dużą dawkę jazdy, dlatego decyzja o startach w trzech ligach nie jest zaskoczeniem.

Stabilizacja w kraju Hamleta

W lidze duńskiej (SpeedwayLigaen) wybór mógł być tylko jeden. Przemysław Pawlicki zdecydował się na kontynuowanie kariery w barwach Region Varde Elitesport. To klub z Outrup, w którym starszy z braci Pawlickich czuje się jak w domu. Od lat jest tam niekwestionowanym liderem i ulubieńcem miejscowej publiczności. Włodarze duńskiego klubu nie ukrywają radości z zatrzymania swojej gwiazdy, podkreślając, że "nie mogło być inaczej", a Przemek to gwarancja dwucyfrowych zdobyczy punktowych.

- Jestem naprawdę szczęśliwy, że mogę ponownie reprezentować Grindsted. Każdy sezon przynosi nową motywację, a moje cele pozostają niezmienne: cały czas chcę stawać się lepszym zawodnikiem i wnosić jak najwięcej dla drużyny. Grindsted to klub, który wiele dla mnie znaczy, między innymi z powodu ludzi i atmosfery wokół klubu. Czuję się silny, zmotywowany i gotowy, by po raz kolejny pokazać się z najlepszej strony – skomentował Przemysław Pawlicki.

Trzy fronty Pawlickiego

Kontrakt w Danii to dopełnienie zagranicznych startów naszego zawodnika. Przypomnijmy, że wcześniej Przemysław Pawlicki związał się umową w lidze szwedzkiej. W sezonie 2026 będzie reprezentował barwy Indianerny Kumla.