Aktualności

Drugie miejsce A. Lebedevsa w Gnieźnie

Kolejne zawody i kolejny popis naszego lidera! Andžejs Ļebedevs zajął drugie miejsce w silnie obsadzonym Turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego w Gnieźnie. Nasz reprezentant był najskuteczniejszym zawodnikiem fazy zasadniczej turnieju, potwierdzając wyborną dyspozycję przed startem PGE Ekstraligi. Złote insygnia i miecz za pierwsze miejsce powędrowały do Mikkela Michelsena.

​Dla Andžejsa Ļebedevsa czwartkowy występ w pierwszej stolicy Polski był kolejnym dowodem na to, że zimę przepracował perfekcyjnie. Nasz zawodnik od samego początku zawodów zachwycał gnieźnieńską publiczność ogromną szybkością i powtarzalnością. Po nieco słabszym, pierwszym starcie, w którym dojechał do mety na trzeciej pozycji, Łotysz był już całkowicie nieuchwytny dla rywali.
​Ļebedevs wygrał cztery kolejne wyścigi z rzędu! Z dorobkiem 13 punktów (1, 3, 3, 3, 3) okazał się najskuteczniejszym ze wszystkich żużlowców w fazie zasadniczej i wywalczył bezpośredni awans do wielkiego finału. W decydującej gonitwie wieczoru musiał uznać wyższość jedynie Mikkela Michelsena, ostatecznie kończąc zmagania na świetnym, drugim miejscu i zostawiając za plecami m.in. aktualnego mistrza świata. Taka dyspozycja naszego lidera to prawdziwy skarb na kilkanaście dni przed inauguracją ligi!

16. edycja Turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego zgromadziła na starcie światową czołówkę, co gwarantowało wielkie emocje. Zawody obfitowały w twarde, męskie ściganie, a kibice zgromadzeni na stadionie Startu Gniezno nie mogli narzekać na nudę. Zaskoczeniem mogła być detronizacja ubiegłorocznego triumfatora, Bartosza Zmarzlika. Sześciokrotny mistrz świata musiał ratować swój awans do finału startem w biegu barażowym, a w ostatecznym rozrachunku zadowolił się trzecim miejscem. Nowym władcą gnieźnieńskiego owalu został Mikkel Michelsen, który w finale świetnie rozegrał pierwszy łuk i pewnie pomknął po zwycięstwo, przywdziewając na podium królewski płaszcz.