Orkiestra zagrała, a my razem z nią! 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Zielonej Górze przeszedł do historii pod znakiem niesamowitej frekwencji i wielkiej hojności kibiców Falubazu. Nasza strefa w hali CRS pękała w szwach, a licytacje unikatowych fantów przyniosły pokaźną sumę na rzecz fundacji.
Niedzielne granie rozpoczęliśmy w Centrum Rekreacyjno-Sportowym, gdzie od samego rana na kibiców czekała "Strefa Falubaziaka". Zainteresowanie przerosło nasze najśmielsze oczekiwania – stoisko klubowe przeżywało prawdziwe oblężenie!
Poczuli się jak żużlowcy
Największą atrakcją okazał się symulator maszyny startowej. UrządzeniE ani na chwilę nie stygło, a kolejka chętnych do sprawdzenia swojego refleksu nie malała przez wiele godzin. Każdy – od najmłodszych fanów po seniorów – chciał choć przez chwilę poczuć się jak zawodnik spod taśmy przy W69.
W hali CRS nie zabrakło oczywiście głównych bohaterów widowiska. Kibice mieli okazję spotkać się, porozmawiać i zrobić pamiątkowe zdjęcia z silną reprezentacją klubu. Obecni byli: legenda Andrzej Huszcza, wicemistrz Europy Andzejs Lebedevs, junior Oskar Hurysz oraz trener Grzegorz Walasek.
Hojność na wagę złota
Emocje sięgnęły zenitu podczas licytacji – zarówno tych w hali CRS, jak i wieczornych na scenie przy Filharmonii Zielonogórskiej. Kibice Falubazu po raz kolejny udowodnili, że są szczodrzy, gdy chodzi o pomoc potrzebującym. Walka o żużlowe fanty była zacięta do ostatniej złotówki!
Oto wyniki najciekawszych licytacji:
- Kolacja z Damianem Ratajczakiem w Restauracji Japońskiej MADARA: 1001 zł!
- Podwójne zaproszenie na 1. Finał SEC w Zielonej Górze: 1400 zł.
- Podwójne zaproszenie na Derby #ZIEGOR: 1400 zł.
- Podwójne zaproszenie na Bal Mistrzów Sportu: 700 zł.
Dziękujemy, że byliście z nami! Po raz kolejny pokazaliśmy, że Falubaz to nie tylko sport, to wielka rodzina o wielkich sercach.














