Przed nami jedna z najbardziej wymagających niedziel w tegorocznym sezonie PGE Ekstraligi. W ramach 8. rundy najlepszej żużlowej ligi świata, drużyna Stelmetu Falubazu Zielona Góra udaje się na niezwykle gorący teren do Grudziądza. Starcie z tamtejszym Bayersystem GKM-em zapowiada się jako klasyczna walka charakterów, w której nasi zawodnicy będą musieli wznieść się na absolutne wyżyny swoich umiejętności.
Grudziądz na fali wznoszącej. Kim jest nasz rywal?
Ekipa Bayersystem GKM-u Grudziądz przeżywa obecnie swój najlepszy czas w sezonie i w pełni zasłużenie piastuje fotel lidera tabeli PGE Ekstraligi. Podopieczni Roberta Kościechy w poprzedniej rundzie zszokowali całą żużlową Polskę, dokonując rzeczy z pozoru niemożliwej – sensacyjnie wygrali na wyjeździe z naszpikowanym gwiazdami Orlen Oil Motorem Lublin. Ta wygrana wlała w serca naszych rywali gigantyczną pewność siebie.
Co więcej, domowy tor przy ulicy Hallera 4 to w tym roku prawdziwa forteca. GKM nie poniósł jeszcze przed własną publicznością ani jednej porażki. Jedyne punkty w Grudziądzu gospodarze stracili na samym inauguracji rozgrywek, kiedy to po niezwykle zaciętym boju zremisowali z Gezet Stalą Gorzów. Od tamtego momentu na grudziądzkim owalu rządzą i dzielą miejscowi.
Walka o pierwszy punkt bonusowy. Faworyt jest jeden, ale...
Mecz w Grudziądzu otwiera rundę rewanżową, co oznacza, że po raz pierwszy w tym sezonie drużyny powalczą nie tylko o dwa duże punkty meczowe, ale również o punkt bonusowy za wygrany dwumecz.
W uprzywilejowanej sytuacji startowej są bezwzględnie grudziądzanie. W pierwszym spotkaniu rozegranym przy W69 w Zielonej Górze, GKM zaprezentował się z genialnej strony, wywożąc z grodu Bachusa przekonujące zwycięstwo 51:37. Odrobienie 14 punktów straty na tak trudnym terenie stawia gospodarzy w roli murowanego faworyta do zgarnięcia pełnej puli. Żużel jednak nie raz pisał już najbardziej nieprzewidywalne scenariusze. Nasza drużyna jedzie na północ z jasnym nastawieniem: nie mamy nic do stracenia, będziemy walczyć o każdy centymetr nawierzchni od pierwszego do piętnastego biegu!
Sytuacja kadrowa Falubazu: Pod górę, ale z nadzieją
Do Grudziądza udajemy się poważnie osłabieni. W kadrze meczowej z powodu urazów wciąż brakuje dwóch niezwykle ważnych ogniw. Cały czas intensywną rehabilitację kontynuuje Dominik Kubera, którego brak w seniorskim zestawieniu jest dla nas ogromną stratą.
W tym całym medycznym pechu pojawia się jednak światełko w tunelu. Choć w niedzielę na torze jeszcze go nie zobaczymy, to Damian Ratajczak oficjalnie wznowił już treningi na motocyklu żużlowym! Pierwsze kółka wykręcone przy W69 pokazały, że powrót Damiana do ligowego ścigania to kwestia niedługiego czasu. Na ten moment cała drużyna musi jednak zacisnąć zęby i pojechać także dla swoich kontuzjowanych kolegów.
Pod nieobecność kontuzjowanych, ciężar gatunkowy tego meczu i rola liderów spoczywać będzie na barkach naszego trio seniorskiego: Leon Madsen, Andzejs Lebedevs i Przemysław Pawlicki. Sami liderzy meczu w Grudziądzu jednak nie wygrają. Aby marzyć o korzystnym rezultacie, Stelmet Falubaz potrzebuje potężnego wsparcia ze strony drugiej linii oraz formacji młodzieżowej. Oczy wszystkich zielonogórskich kibiców będą zwrócone na nasze młode, niezwykle utalentowane strzelby.
Ogromne nadzieje pokładamy w naszych zagranicznych talentach – Mitchell McDiarmid oraz William Cairns regularnie udowadniają swój nieprzeciętny potencjał w rozgrywkach U24 oraz na arenie międzynarodowej (m.in. w turnieju Speedway of Nations). Ich świeżość, brak kompleksów i sportowa zadziorność mogą zaskoczyć rutynowanych gospodarzy. Obok nich niezwykle ważna będzie postawa Oskara Hurysza, który w ostatnich rundach U24 Ekstraligi imponował kapitalną formą i czystymi kompletami punktów. Jeśli nasze "Młode Wilki" dorzucą do dorobku zespołu cenne punkty na dystansie, w Grudziądzu może być naprawdę gorąco!
Stelmet Falubaz Zielona Góra
1. Leon Madsen
2. Michał Curzytek
3. Przemysław Pawlicki
4. Bartosz Rudolf
5. Andzejs Lebedevs
6. William Cairns
7. Oskar Hurysz
Bayersystem GKM Grudziądz
9. Michael Jepsen Jensen
10. Kacper Szarszewski
11. Maksym Drabik
12. Max Fricke
13. Vadim Tarasenko
14. Bastian Pedersen
15. Kevin Małkiewicz
Początek spotkania o godzinie 19:30.

















